#364168

Anonymous

W Stanach polskie wódki są nawet znane, nie aż tak jak skandynawksie lub ruskie, ale to też świadczy o fakcie że polskie wódki są tu droższe. Jeśli studenci balangują to nie kupują Wyborowej, która jest tylko w najlepszych sklepach, albo Chopina czy Sobieskiego. Jeśli coś polskiego by wzieli to już raczej Luksusową, i ja jako patriota się pierw spiłem na Luksusowej, ale to już lata temu :P

Za to butelki Absolutu, czy Finlandii to jest tyle że hej. A najwięcej to jest Smirnoffu albo Svedki. Te dwie to były standard mojej ekipy na studiach. Raz kumplowi, który jest półpolakiem, kupiłem Sobieskiego na urodziny i się ździwił, że wódka (i to polska!) może mieć taką ładną butelkę. A jeśli chodzi o nalewki to tu są wogle nie znane. Słodki alkohol dla Amerykanów to Schnapps niemiecki. Raz w takim dobrym barze co ma super wybór zobaczył na karcie "Nalewka Babani." Źle napisane było, i powiedziam barmanowi to (grzecznie oczywiście ;)), że jest pomyłka, i potem pare tygodni później widziałem, że zmienili.

Quote:
Dobra, bo zaraz elaborat napisze. stworzę później osobny wątek poświęcony nalewkom i miodom pitnym, wraz z przepisami, wzorami itp. w celu propagowania tradycji ;)

Pisz pisz! Polonia w Stanach jest żałosnie kiepska w propagowaniu siebie. Skromność jest dobra, w sumie, ale można być skromnym i tez asertorycznym! W Stanach Polska to ciągle kraj ofiara, a nie kraj co coś zrobił czy teraz coś robi. Ale to się zmieni. Już jeżdżą tu nowe Fiaty 500!

Slavorum

16 User(s) Online Join Server
  • Lucifer Morningstar
  • some slavic guy...
  • GOGA
  • Turk
  • Shnickstara89
  • slovborg